Wiara w siebie cz. 2

Kontynuujemy temat wiary w siebie. Żeby ją rozwijać, trzeba się zmierzyć z różnymi lękami, które mogą się pojawić na drodze do celu. Jest...

Wiara w siebieKontynuujemy temat wiary w siebie. Żeby ją rozwijać, trzeba się zmierzyć z różnymi lękami, które mogą się pojawić na drodze do celu.
Jest ich wiele, a ja przedstawię podział, którego dokonał Napoleon Hill, ponieważ sądzę, że świetnie pogrupował lęki, które dopadają nas na co dzień:

1. Lęk przed krytyką.
2. Lęk przed chorobą.
3. Lęk przed biedą.
4. Lęk przed starością.
5. Lęk przed utratą czyjejś miłości.
6. Lęk przed śmiercią.

Wymienione lęki nabywamy przez całe nasze życie, począwszy od najmłodszych lat. Mamy je wpajane przez najbliższe otoczenie – rodzinę, znajomych, media.

Teraz krótko o każdym z nich.

W czołówce jest lęk przed krytyką – jest on najbardziej rozpowszechniony i ma znaczący wpływ na nieosiąganie celów. To właśnie on daje o sobie znać w sytuacjach, w których możemy być wyśmiani i narażeni na złe słowo innych – czy to wystąpienie publiczne, zawarcie nowej znajomości, strach przed tym co powie rodzina czy znajomi przy zmianie pracy i inne. Jest to wróg wiary w siebie.
Jak możesz sobie poradzić z tym niechcianym gościem? Na początku powinieneś zdać sobie sprawę z tego, że chce on Tobą zawładnąć. Czy masz myśli, które podpowiadają Ci, że nie dasz rady, że nie możesz czegoś zrobić?
Gdy już wiesz, z czym masz do czynienia, musisz się z tym zmierzyć i pokonać to. Zadaj sobie pytanie, czy te myśli mogą być prawdziwe? Skąd wiesz, że coś Ci nie wyjdzie, zanim tego nie spróbujesz? Grace Murray Hopper napisała: „Statek w porcie jest bezpieczny, jednak nie po to się buduje statki”. Działaj, mimo lęku – czekanie i siedzenie nikogo nie zbliżyło do sukcesu.

Napoleon Hill podpowiada: Sukces szuka ludzi, którzy go szukają, ignoruje tych, którzy o nim marzą”.
Podsumowując, lęk przed krytyką jest jednym z najmocniejszych, trzeba się więc z nim zmierzyć, a za każdym razem jak stawisz mu czoło, będziesz silniejszy i zyskasz większą wiarę w siebie.

Pozostałe lęki mają mniejszy wpływ na osiąganie sukcesów.

Lęk przed chorobą występuje wtedy, gdy ktoś myśli za dużo, że może na coś zachorować. U takiej osoby nie znajdzie się miejsca na inne myśli i działania.

Lęk przed biedą pojawia się, gdy ktoś nieustannie myśli o tym, czy wystarczy mu pieniędzy do jutra, lub do końca miesiąca, przez co blokuje myśli, które mogą doprowadzić go do polepszenia stanu jego majątku.

Lęk przed utratą czyjejś miłości, czyli zazdrość, również przeszkadza na drodze do sukcesu. Wtedy człowiek poświęca swoje myśli i zasoby na wymyślone rzeczy, zamiast na działanie.

Lęk przed starością i przed śmiercią potrafią zablokować działania poprzez rozmyślanie o tym, czy wystarczy czasu na osiągniecie wszystkich swoich założeń.

Aby sobie z tym wszystkim poradzić, najpierw musisz rozpoznać lęk, który chce Tobą zawładnąć, a później racjonalnie ocenić, co ryzykujesz w danej sytuacji i podjąć decyzję, czy działać, czy się wycofać. Tylko niech to będzie rzeczywiście dobrze rozważona decyzja.

Pamiętaj, że dobrze jest to robić metodą małych kroków – zacznij od drobnych rzeczy, później przechodź do większych. Gdy uświadomisz sobie, że możesz pokonywać swoje lęki, Twoja wiara w siebie urośnie jak na drożdżach.

A teraz coś do przemyślenia:
„Bardzo wiele talentu na świecie marnuje się z braku odrobiny odwagi. Codziennie do grobu schodzą mało znani ludzie, których nieśmiałość powstrzymała przed podjęciem pierwszej próby; którzy, gdyby ktoś skłonił ich do podjęcia starań, zaszliby najprawdopodobniej daleko, robiąc karierę czy zyskując sławę.
Prawda jest taka, że jeżeli chcemy zrobić cokolwiek, co warte jest zrobienia, nie wolno nam stać na tyłach, dygocąc i myśląc o chłodzie i niebezpieczeństwie, tylko musimy włączyć się i walczyć tak dobrze, jak potrafimy.”
Sydney Smith – cytat z książki ‚Magiczna drabina do sukcesu’ Napoleona Hilla.

Pozdrawiam,

Waldek Łoszek

Tagi: 


Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj Komentarz