Nikt z nas nie jest tak bystry jak my wszyscy, czyli 2+2 = 5?

Ciekawe równanie powstało w tytule, prawda? Jak to możliwe, że 2+2 może się równać 5? Mogą też być przypadki, gdy wynik tego równania da...

współpracaCiekawe równanie powstało w tytule, prawda? Jak to możliwe, że 2+2 może się równać 5? Mogą też być przypadki, gdy wynik tego równania da 3, 2 lub 6, 8, 10, lub więcej.
Nikt z nas nie jest tak bystry jak my wszyscy – to jedno zdanie oddaje świetną myśl, super zasadę, którą jeśli dobrze wykorzystasz, może zbliżyć Cię do osiągnięcia Twojego osobistego sukcesu.

Jeśli grupa ludzi dąży do tego samego celu, działa wspólnie, dogaduje się, współpracuje całkowicie bezkonfliktowo, to wynik takiego działanie nie będzie równy sumie działań poszczególnych osób w grupie, lecz ich iloczynowi, ponieważ zdolności pojedynczej osoby z zespołu mogą stymulować inne osoby do wykorzystania ich pełnych możliwości, a wynik tych wspólnych działań może wykraczać daleko poza to, co każda z tych osób mogłaby zdziałać, gdyby pracowała oddzielnie.
Z drugiej jednak strony, jeśli grupa ludzi dąży do tego samego celu, jednak nie działa wspólnie, każdy chce coś robić po swojemu, kłócą się, powstają konflikty, to efekty takiej pracy grupowej będą niższe niż suma osobnych poczynań członków zespołu.

Jeśli posiada się taką wiedzę, to dobrze jest wykorzystywać tylko tą pierwszą możliwość, aby osiągać swoje cele. O tej zasadzie pisze Daniel Goleman w „Inteligencji emocjonalnej w praktyce”(grupowy iloraz inteligencji), również Napoleon Hill w „Prawach sukcesu”(nazywa tę umiejętność „Superumysłem”).
Większość osiągnięć ludzi jest między innymi oparta na tej zasadzie. Zawsze, gdy zbierze się grupa osób (czasami wystarczą 2 osoby), która chce dokonać konkretnej rzeczy, nadaje na tych samych falach i działa w idealnej harmonii, to owoc takiego „Superumysłu” może być znaczący.
Tę sztukę współpracy świetnie oddają naukowe badania naszych czasów, gdzie nowa wiedza to wynik wspólnych, zgranych wysiłków całych zespołów. Dodatkowo osiągnięcia ludzi sukcesu również potwierdzają pozytywne wykorzystanie wspólnego potencjału grupy.
Prześledźmy kilka przykładów z życia na potwierdzenie wcześniejszych moich stwierdzeń.
Każdy na pewno słyszał o Bill’u Gates’ie i o firmie Microsoft. Nie wszyscy jednak wiedzą, że działał on ze wspólnikiem Paul’em Allen’em. Steve Jobs kojarzony jest z założeniem firmy Apple, jednak zrobił to ze wspólnikiem Stevem Wozniakiem. Mark Zuckerberg stworzył Facebook’a nie sam, tylko razem z grupą studentów. Można mnożyć takie przykłady.

Ja sam mogę się odnieść do opisywanego ‚składnika sukcesu’, ponieważ nie osiągnąłbym efektów, które mam obecnie, bez grupy moich współpracowników.
Podsumowując, jednym ze składników, które mogą Ciebie przybliżyć do osiągnięcie Twojego osobistego sukcesu jest opisywana prze mnie zasada współdziałania, ‚Superumysłu’, współpracy – nie ważne jak nazwana, ważne, że jest pomocna. Działając w grupie, dążąc do tego samego celu, myśląc w tych samych kategoriach, łącząc możliwości całej grupy, łatwiej i prościej osiągniesz sukces.

Dodatkowo pamiętaj – jeśli chcesz osiągnąć coś więcej, niż masz do tej pory, zacznij się rozglądać za możliwościami, szukaj ludzi, którzy osiągnęli to co Ty chciałbyś mieć, otaczaj się takimi osobami, pytaj jak oni to zrobili. To na początek, żeby pozytywne zmiany zaczęły zachodzić w Twoim życiu.
Co myślisz o wpisie, podziel się w komentarzach. Pozdrawiam i do następnego wpisu.

Waldek Łoszek

Tagi: 


Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj Komentarz